2011-02-24

Kasza ze smażonymi warzywami i jajkiem

Kasza ze smażonymi warzywami i jajkiem

Uwielbiam kaszę, a jeszcze do tego warzywa, smażone, żeby za zdrowe nie było, jajko, a to wszystko w jednym garnku. 20-30 minut, bez krojenia warzyw. No może jeszcze kapka majonezu i pełnia szczęścia :)

Warzywa podsmaża się na dużym ogniu, dodaje wodę albo jakiś bulion i kaszę, doprawia, do prawie gotowego wbija tyle jajek ile głodomorów czai się przy stole i trzyma na gazie pod przykryciem jeszcze z 5 minut. Najwygodniej będzie użyć głębszej patelni o grubym dnie z pasująca pokrywka, ale szeroki garnek też powinien zdać egzamin.

Jeśli się spieszycie, to można użyć mrożonej włoszczyzny (bez rozmrażania) zamiast świeżych warzyw :)

Kasza ze smażonymi warzywami i jajkiem 

 

Kasza ze smażonymi warzywami i jajkiem

Kasza ze smażonymi warzywami i jajkiem
(3 solidne porcje)

3 łyżki smalcu/oliwy
2-3 cebule
2-3 ząbki czosnku
1 duża marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
ew. 1 czerwona papryka

1,5 szkl. kaszy jęczmiennej
3 szkl. wrzątku/bulionu

3 jajka

sól, pieprz
ew. natka pietruszki

Warzywa obrać, umyć i pokroić dość drobno. Rozgrzać na gazie głęboką patelnię, albo szeroki garnek, dodać tłuszcz. na gorący tłuszcz wrzucić pokrojoną cebulę, posolić i zeszklić. Dodać posiekany czosnek i przesmażyć mieszając.

Teraz hurtowo trzeba wrzucić wszystkie pokrojone warzywa i wsypać kaszę, przesmażyć krótko, tyle tylko, żeby warzywa delikatnie koloru nabrały. Dolać wrzątek, albo bulion, doprawić do smaku, przykryć przykrywką i skręcić gaz na minimum. Jeśli użyjecie mrożonych warzyw, to trzeba je przesmażać na dużym ogniu, żeby woda odparowała szybko, wtedy będą się smażyć, a nie dusić.

Po 10-12 minutach można pierwszy raz zajrzeć pod pokrywkę, zamieszać od dna kaszę, może trzeba odrobinę płynu dolać? Jeszcze nakryć pokrywką, a po ok. 5 minutach można łyżką zrobić w kaszy wgłębienia i wbić w nie jajka. Każde posolić, naczynie przykryć pokrywką i całość gotować jeszcze chwilę. U mnie było to 5 minut, bo głodomory chciały jajka na twardo, ale dla siebie zrobiłabym jajka na miękko, żeby żółtko rozlało się jak sos. Ważne, żeby białko się ścięło, a twardość żółtka można ocenić najtrafniej naciskając jajko palcem – im twardsze, tym bardziej “na twardo” :)

Bezbolesne prawda? :)

Smacznego!

3 komentarze:

zauberi pisze...

fajny pomysł, pozdrawiam

arek pisze...

Tez jestem kaszojadem, propozycja zdecydowanie mi sie podoba. Choc jajka wole mniej wysmazone, ale nie ma to gneralnie znaczenia - potrawka przesympatyczna. :)

Karo Lina pisze...

A ja za kaszą nie przepadam, ale spróbuje zrobić wg Twojego przepisu, może tym razem się przekonam:)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin