2010-03-03

Hiszpańska tortilla z zielonym groszkiem

Hiszpańska tortilla z zielonym groszkiem

Wielkanocne gotowanie

Proste, tanie i efektowne danie, to takie jak lubię. Podam je na Wielkanoc, to była próba generalna :)Kuchnia Wielkanocna 2010
 
Można je podać jako samodzielne danie (dla 4-6 porcji) lub pokrojone na mniejsze kawałki jako przekąskę, albo nawet część platery z wieloma przekąskami. Coś powinnam dopisać, czy to wystarczająca rekomendacja? No może jeszcze, że hiszpańską tortillę robi się w całości na patelni, moja do zapieczenia trafia do piekarnika, uważam to za ułatwienie :)

Sara, moja była współlokatorka, Hiszpanka 100%, opowiadała, że dla nich taka tortilla włożona do chleba jest jak dla nas jajko na twardo - zawinąć w papier i na każdej wycieczce być musi :) Sara pachniała olejkiem różanym, który razem z zapachowymi chusteczkami do przekładania ubrań w szafkach, różanymi rzecz jasna, i różaną wodą do żelazka zapakowała jej na wyjazd za morze mama Sanchezowa :) Prawdziwą, przygotowaną przez tambylców, tortillę jadłam dwa razy - autorstwa Sary, a drugą - Javiera. Ta moja wersja jest wzbogacona o zielony groszek, wspomagałam się przepisem z książki Party Food autorstwa Bridget Jones (serio, ale to nie ta Bridget ha ha). W przepisie p. Jones znajdziecie gotowany bób.

 

Hiszpańska tortilla z zielonym groszkiemHiszpańska tortilla z zielonym groszkiem

600 g ziemniaków
2 duże cebule
250 g mrożonego groszku
6 dużych jajek
niecałe 330 g śmietany 18%
olej do smażenia
sól, pieprz
1 łyżka cukru
ew. posiekane świeże zioła

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić na kostkę o boku ok. 1 cm. Włączyć piekarnik, potrzebny będzie za chwilę nagrzany do temperatury 180°C.

Na dużej patelni rozgrzać olej, wrzucić ziemniaki, doprawić pieprzem. Sól proszę sobie tymczasem darować, bo niepotrzebnie zatrzyma wodę i ziemniaki będą się dusić zamiast smażyć. Mieszać co jakiś czas, nie za często, nie odrywać ziemniaków na siłę od dna patelni.

Wstawić garnek wody, dodać pół łyżki soli i łyżkę cukru, zagotować i na wrzątek wrzucić zamrożony groszek. Gaz pod garnkiem zmniejszyć dopiero, gdy woda powtórnie zawrze. W ten sposób groszek zostanie ładnie zielony. Nie gotować go do miękkości, tylko do momentu aż przestanie smakować jak surowy. Odcedzić i bardzo dokładnie przelać na durszlaku zimną wodą. Woda ma wystudzić groszek, żeby przerwać proces gotowania.

Obrać i pokroić cebulę, w kostkę tak, ok. 0.5 cm.

Gdy ziemniaki już zmiękną i zaczną się przyrumieniać dodać cebulę, posolić i podsmażyć. Dodać groszek i wymieszać delikatnie.

Przygotować naczynie żaroodporne (moje ma wymiary 15x20 cm i ok. 5-6 cm wysokości) - wystarczy lekko je natłuścić.

Jajka wbić do miski, dodać śmietanę, ew. świeże zioła, śmietanę, doprawić i całość dokładnie rozkłócić.

Do przygotowanego naczynia przełożyć warzywa z patelni, zalać je masąz jajek i śmietany. Kilka razy stuknąć czymś, najlepiej chyba drewnianym, w naczynie z różnych stron - w ten sposób można się pozbyć niechcianych banieczek powietrza uwiezionego w głębi :)

Do piekarnika i zapiekać, ok. 30 minut, aż całość się zetnie (preferowany przez tambylców stan), ew. zbrązowieje (stan preferowany przeze mnie).

Jeśli to danie główne, to podawać ciepłe, jeśłi przystawka/przekąska - przestudzone lub zimne. Przechowuje się świetnie w lodówce, szczelnie przykryte, ok. 4-5 dni (sprawdzałam), ale przed podaniem lepiej osuszyć papierowymi ręcznikami powierzchnię, będzie lepiej wyglądać. Można też całość posypać posiekanym szczypiorem, taki polski akcent ;)

Smacznego!

6 komentarzy:

grumko pisze...

To danie jak najbardziej zawsze chętnie zjem;-) Taką wersję z groszkiem również próbowaliśmy i była ok;-) Pozdrawiam!

anytsujx pisze...

Tortilla wygląda baaardzo apetycznie, podobają mi się również zdjęcia, pozdrawiam :)))

Tilianara pisze...

Uwielbiam tortille, między innymi za to że prawie wszystko można w nie włożyć :)

asieja pisze...

Twoja zielono groszkowa wersja podoba mi się bardzo
tylko jakoś mi się nie widzi jedzenie tego w chlebie ;)))

Anonimowy pisze...

zielone cudowności ;) słodkie :)

Anonimowy pisze...

Jesli lubisz hiszpanskie jedzenie to zapraszam na moj blog:
www.gotowanieole.blogspot.com

Dopiero zaczynam, zle moze cos Ci sie spodoba,pozdrawiam

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin