środa, 2 czerwca 2010

Szparagi z grilla

Szparagi z grilla

Już raz zamieściłam ten post, ale coś musiałam pokręcić, bo go tu nie ma :) Zmierzałam do tego, że w sobotę, całkiem znienacka, koleżankę Gonię i mnie naszło grillowanie. Jakoś poźno już było, połowa ludzkości zapewne też chciała poużywać w miarę sprzyjającej pogody, w sklepach czystki. Pomyślałam, że w domu mam jeszcze ugotowane szparagi, dokupiłyśmy wędzonkę, podejrzanie podobną do boczku, pieczarki i wątróbkę drobiową mało kojarzącą się z grillowaniem (pozory mylą – tu przepis).

Grill był z przeszkodami, prawie jak Wielka Pardubicka (albo Mała Doncasterska – to dla wtajemniczonych) – trzeba było w czeluściach piwnicy odnaleźć grill, huśtawka zaatakowała Gosiną Zuzę, Gosinego małża głowa rozbolała, pogotowie, jak to pogotowie, szybkość reakcji serwisu ma raczej mało oszałamiającą, no i pysków do wykarmienia się namnożyło :)

p.s.

jeśli pogoda mało grillowa, to zawsze można użyć grilla elektrycznego, albo patelni grillowej, mocno zdesperowani mogą też pokusić się o użycie zwykłej patelni :)

 

Szparagi z grilla Szparagi w wędzonce

szparagi ugotowane al dente
taka sama ilość plastrów wędzonki/boczku

 

Szparagi poprzecinać na pół, po 2 połówki zawijać w wędzonkę/boczek. Wrzucić na rozgrzany grill.

Są gotowe kiedy tylko mięso się przyrumieni.

Tak, przyznaję, to najbardziej skomplikowany przepis jaki znajdziecie Przy Dużym Stole :D

p.s.

przypraw żadnych nie wyszczególniłam, bo nie są potrzebne, wędzonka, czy boczek, są już wystarczająco słone, resztę uznałam za zbędną, według mnie dobra jakość broni się sama.

 

 

Jeszcze Zuza po starciu z huśtawką…

IMG_1663

2 komentarze:

Polka pisze...

Hehe nie wątróbka w wędzonce a szparagi chyba :)
A ja bym zjadła coś grillowanego najchętniej kiełbachę z grilla :)

Całusy!

Bea pisze...

Grillowane szparagi - zawsze i wszedzie! Takie w szynce / w wedzonce rowniez :)

Pozdrawiam Olu!

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin