czwartek, 24 marca 2011

Ciasto czekoladowe? Nieee. Meksykańska tarta czekoladowo-orzechowa

IMG_7801

Nieduże porcje będą w zupełności wystarczające, bo jest dość słodka, ALE przede wszystkim mocno czekoladowa. Taki skoncentrowany smak do smakowania i delektowania się, z umiarem :)

Ciasto jest o tyle nietypowe, że lekko ostre, dzięki dodatkowi ostrej papryki w proszku, do tego jeszcze gałka muszkatołowa i cynamon – meksykańskie podejście do czekolady. Masę można przygotować na dwa sposoby – od podstaw, albo na skróty – efekt ten sam, zachwyt zjadaczy bez względu na wiek. Testowałam w zakresie 10-72 :)

Przydatna może być informacja, że spód i masę można przygotować wcześniej, nawet 3 dni wcześniej, i przechować w lodówce. Masę trzeba będzie podgrzać przed wylaniem na podpieczony spód, żeby dała się równomiernie rozprowadzić.

IMG_7804Meksykańska tarta czekoladowo-orzechowa

spód:
2 szkl. (260 g) mąki
3 łyżki (30 g) kakao
1/2 szkl. (100 g) cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kawy instant
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

130 g masła (65 g margaryny i 65 g smalcu)

masa:
puszka (400 g) masy krówkowej czekoladowej
100 ml likieru orzechowego

albo
puszka (400 g) słodzonego mleka skondensowanego
2-3 łyżki kakao
100 ml likieru orzechowego

Jeśli spód przygotowujecie ze słodzonego mleka skondensowanego, to trzeba włożyć puszkę do ganka, zalać wodą, ważne żeby przykryła całą puszkę i gotować pod przykryciem, na wolnym ogniu, 3 godziny. UWAGA! Otwierać puszkę dopiero po wystudzeniu, bo inaczej trzeba będzie wyremontować kuchnię obryzganą masą toffi. W najgorszym wypadku udać się czym prędzej na pogotowie…

Spód przygotować jak normalne kruche ciasto – posiekać wszystko co suche z tłuszczem. Po uzyskaniu konsystencji grubej kaszy zarobić szybko ciasto, zagnieść w kulę, spłaszczyć lekko i schować do lodówki na minimum 30 minut.

Przygotować masę – mleko z puszki przełożyć do garnka o grubszym dnie, dodać likier orzechowy i kakao (jeśli używacie masy ze skondensowanego mleka). Podgrzewając mieszać aż do połączenia składników.

Ciasto wyjąć z lodówki, pokroić na plastry o grubości około centymetra, wyłożyć nimi blaszkę i jej brzegi (moja miała 30 cm średnicy), a potem rozgnieść dłonią, żeby się połączyły. Ciasta prawdopodobnie trochę zostanie – można je zamrozić na zaś (starte na tarce o grubych oczkach może stać się kruszonką do innego ciasta, albo powycinać z niego foremkami różne kształty i ułożyć na masie). Nakłuć widelcem i podpiec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C, 10-15 minut wystarczy.

Na podpieczone ciasto wyłożyć masę i równomiernie rozprowadzić po całej powierzchni. Piec jeszcze 20-30 minut, aż masa się zsiądzie. Po czym to poznać? Uchylić piekarnik i dynamicznie przesunąć blachę kilka raz do przodu i do tyłu :) Albo pomacać na środku palcem :)

Można podawać ciepłe, albo zimne. Dobrym towarzystwem będzie kapka bitej śmietany, gałka lodów bakaliowych, albo cynamonowych :)

Smacznego :)

7 komentarzy:

Gosia pisze...

mmmmmmm,chyba poczestuje sie kawalatkiem i z takim pelnym brzuszkiem pojde spac :)
Sliczne fotki-pozdrawiam cieplutko :)

wrotka_online pisze...

Tarta wygląda niezwykle apetycznie. Zastanawiam się tylko nad zmniejszeniem "słodkości" masy. Może zamiast słodzonego mleka skondensowanego wykorzystać niesłaodzone?

majka pisze...

Kiedy czytam liste skladnikow to juz wiem, ze jtaka tarta jest przepyszna :) Poza tym ja mam wielki sentyment do Meksyku wiec kazda potrawe biore w ciemno :)


Pozdrawiam.

Olasz pisze...

Wrotko - obawiam się, że niesłodzone mleko skondensowane nie zamieni się w masę toffi (krówkową), bo to właśnie karmelizujący się cukier ją zagęszcza

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Najważniejsze, że czekoladowe:) Pyszne!
Pozdrawiam:)

Grażyna pisze...

Uwielbiam czekoladę i wszystko co czekoladowe. Ciasto wygląda wspaniale :)

Kasia pisze...

świetny przepis, zwłaszcza ta masa musi być pyszna :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin