środa, 27 stycznia 2010

Zupa z selera naciowego i zielonej papryki - testowane na ludziach

zupa z selera naciowego i zielonej papryki

W ramach Dni Kuchni Brytyjskiej, zorganizowanych przez Tatter (Palce lizać!), na rozgrzewkę przygotowałam zupę, na którą sama bym nigdy nie wpadła - seler naciowy i zielona papryka. Mam dużą słabość do zielonej papryki, choć nieczęsto używam jej w kuchni, ale bardzo lubię kromki, takie składane, z masłem i zieloną papryką. Tak mi zostało z czasów szkoły podstawowej, kiedy jednym z większych szpanów było zawijanie kanapek w folię aluminiową :) Zupę można podać z grzankami, ale ja wolę z chlebem i masłem, właśnie ze względu na wspomnienia kanapek z zieloną papryką :)

Zupę testowałam na koledze Tott'cie i jego mamie, pani Danusi - wyjścia nie miałam, nos zapchany, smaku nie czuję. Z relacji testujących: "smaczna, smakuje głównie selerem, ale paprykę też czuć".

Przepis pochodzi z książki More Seasonal Cooking pani Claire Macdonald, z TYCH Macdonaldów :) Claire i jej mąż (Szef Klanu Donald, największego szkockiego klanu) prowadzą hotel Kinloch Lodge na wyspie Skye (Isle of Skye). Samo Kinloch Lodge jest domostwem osiemnastowiecznym, to w nim uknuto :) część planów bitwy pod Culloden (1746).

Bardzo podoba mi się podejście Claire do gotowania - używa głównie produktów regionalnych i sezonowych, nie dla niej truskawki w grudniu. Przepis trochę zmieniłam, dałam więcej bulionu, bo dla mnie zupa była zbyt gęsta. Podaję połowę porcji, dla 3-4 osób. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

zupa z selera naciowego i zielonej paprykiZupa z selera naciowego i zielonej papryki

25 g masła
1 łyżka oliwy
1 średnia cebula
1,5 strąka zielonej papryki
0,5 dużej główki selera naciowego (łodygi i liście)
kilka liści zachować do przybrania
1 ząbek czosnku
1 l bulionu drobiowego
sól, pieprz

grzanki/chleb z masłem do podania

W garnku rozgrzać masło i oliwę. Dodać posiekaną cebulę, posolić (żeby się zeszkliła, a nie zezłociła), smażyć ok. 5 minut mieszając od czasu do czasu.

Pokroić paprykę, dość drobno, dodać do garnka i smażyć kolejne 5 minut.

Pokroić drobno seler, dodać do garnka iiiiii smażyć kolejne 5 minut.

Dodać pokrojony czosnek i wlać bulion, przykryć nieszczelnie garnek i gotować na małym ogniu ok. 20-30 minut, tylko do momentu aż seler zmięknie. Zestawić garnek z ognia, przestudzić i zmiksować oraz doprawić zupę.

I to już wszystko :) Smacznego!

8 komentarzy:

Bea pisze...

O, widze ze pisalysmy nieco telepatycznie o sezonowosci ;)

Co do papryki, to musze przyznac, ze za ta zielona nie przepadam niestety :/ Ale na Twoja zupke chetnie popatrze, bo kolor ma cudny :)
Niedawno testowalam tez taka pieknie kolorowa, z mrozonego groszku. Na chwilke mialam wiosne na talerzu ;)

Pozdrawiam Olu!

PS. Jak to sie stalo, ze pani z TYCH McDonaldow tak zdrowo gotuje?!? :))

Maddy pisze...

wygląda bardzo smacznie, no i ja zrobię na oleju i bulionie warzywnym i będzie po mojemu - wegańskiemu:) bardzo lubię seler naciowy

Pozdro

Olasz pisze...

Bea :) Telepatycznie chyba rzeczywiscie, ale ja tylko napomykam niesmialo, Ty to Piszesz :) Claire z TYCH Macdonaldów (jej wlasna pisownia, moze nie powinnysmy sie McDonaldem sugerowac hihi). Pani moze jest rozsadna/oszczedna/proekologiczna, albo ma daleko do sklepu i bierze co akurat jest ;)

Bea pisze...

No tak, oczywiscie 'A' mi umknelo :)
Kiedys mialam swietny referat w klasie o Szkocji, w wydaniu Szkota :) Przyszedl w kilcie i z calym ekwipunkiem ;) To byla jedna z najsympatyczniejszych klas, jakie do tej pory mialam...

Weroniko pisze...

Pokażę to mamie,a ona zwariuje. Ze szczęścia oczywiście, bo ta kobieta od tygodnia wpycha seler naciowy do wszystkiego, jeszcze krok i wepchnie mi go do herbaty. Tak, taka zupa to stanowczo świetny pomysł.

buruuberii pisze...

Olu, sliczny kolor, bardzo!
choc powiem szczerze ze obstawialm, ze bedzie to brukselkowa, jakos tak mi sie ostatnio kuchni GB kojarzy :-)

Anonimowy pisze...

Pyszna zupka!Zamiast zielonej dodałam paprykę czerwoną i wyszedł piękny kolorek z lekka pomarańczowy :)

Anonimowy pisze...

Właśnie zrobiłam zupkę , przepyszna! Dziękuje za przepis i pozdrawiam, Beata

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin